19 Sie

MM18BL – black label

Wyjątkowy miód o wyrafinowanym smaku i aromacie – mieszanka z całego roku z dozbieraną nawłocią i ostropestem, a także spadzią, która w niewielkich ilościach, ale jednak wystąpiła tu i ówdzie… Zostawiłem sobie trochę, także kto chętny 🙂 Miód charakteryzuje się troszkę ciemniejszą barwą (ciut może ciemniejszy od lipy) i doskonałym smakiem.

18 Lip

MM1827 – lipna lipa

Jeżeli MM1827 ma domieszkę lipy, to jest ona bardzo subtelna. Lekko ciemniejszy od MM1824 – dla porównania zdjęcie:

Od lewej MM1722, MM1824 i MM1827

Może i lipy w tym jak na lekarstwo, ale smak jest cudny… No i edycja jest „limited”… wykręciłem tego raptem 50kg 🙂

27 Cze

I po zbiorach

To na razie na tyle. Przeszły burze i pszczoły przestały się interesować lipami. Zaczęły szukać nie wiadomo czego wszędzie i nigdzie…

Obrazek jeszcze sprzed burz…

19 Cze

MM1825 – miszmasz

Przekrój przez wszystko, co było do tej pory do zbierania… począwszy od klonów, drzew owocowych, bzu, mniszków, rzepaku, akacji, kwiatów polnych i lipy… Ule, które do tej pory miały nie ruszane nadstawki, czyli „słabeusze” poszły „pod nóż”. Dość powiedzieć, że są ule, które już do tej pory były wykręcone 3 razy…

16 Cze

sezon na lipę

…niniejszym uważam za otwarty!

Drzewa lipowe w okolicy huczą pszczołami od rana do późnego wieczora.

Pszczoły robią swoje swoim rytmem, czyli będzie miód lipowy w tym roku. Cudnie 🙂