03 Cze

świat eksplodował

Temperatury zwariowały. Nie pamiętam roku, żeby na wiosnę temperatury były ciągle powyżej 30 stopni w ciągu dnia. Bez przerwy przez wiele dni. Tego jeszcze „nie grali”. Przyroda jakoś sobie z tym poradziła.

Jakoś = po swojemu.

Rzepak przekwitł 15 maja. Akacja przekwitła 1 czerwca. I zakwitły lipy. (lipa – lipiec… nie początek czerwca!).

Pszczoły były zmuszone ogarniać temat i niestety… stanęły na wysokości zadania… Pozbierały miód ze wszystkiego i bardzo szybko, a potem się wyroiły… Mimo wszystkich działań zapobiegających rójkom i stawaniu na głowie…

Mam nowy, lepszy plan, na przyszły rok…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *